Maciej z jakąś dziewczyną. Postanowiłam, że go zignoruje. Podeszłam do baru zamówiłam kawę i babeczke czekoladową. Usiadłam przy wolnym stoliku. W pewnej chwili podszedł do mnie jakiś przystojny chłopak.
-Mogę się dosiąść-zapytał.
-Pewnie-odpowiedziałam z uśmiechem.
-Mam na imię Wojtek.
-A ja Nikola.Znam cię,ale nie wiem skąd.
-Jestem polskim bramkarzem, Wojciech Szczęsny.
-No tak. Przepraszam, że cię nie poznałam.
-Nic się nie stało.A ty czym się zajmujesz?
-Jestem fotografem polskiej kadry skoczków.
-Mają szczęście, taki fotograf.
-Haha bardzo śmieszne.Przepraszam cię, ale muszę już iść.
-Miło było cię poznać-powiedział bramkarz.
-Ciebie również.
Wyszłam z kawiarni,wróciłam do domu. Zaczęłam pakować walizki skończyłam koło 20:00.
Maciej:
Widziałem Nikole z Wojciechem Szczęsnym. Sądzę, że są parą ja byłem tam z Olą moją nową dziewczyną.
Dzień wyjazdy do Oslo, Nikola:
Rano ruszyłam w stronę miejsca zbiórki byli tam już Piotr,Maciej, Kamil, Kuba.
-Hej piękna!-powiedział Kuba.
-Hej wszystkim-powiedziałam.
Wsiedliśmy do autobusu siedziałam na tylnych siedzeniach z Piotrkiem, Kubą, Kamilem, Maćkiem.
-Maniek opowiedz coś o twojej nowej dziewczynie-powiedział Kamil.
-Ma na imię Ola jest początkującą modelką.-mówił Kot.
-I pewnie pusta i głupia-śmiał się Żyła.
-Nie prawda-bronił jej skoczek-A ty Nikola pochwal się chłopakiem.
Wszyscy spojrzeli na mnie, a ja byłam zdziwiona.
-Ja?-zapytałam.
-No tak opowiedz o tym jak ci się z Wojtkiem Szczęsnym układa.
-On nie jest moim chłopakiem-byłam zła, że Maciej tak mówi.
-Przecież was widziałem.
-Spotkaliśmy się przypadkiem.
-Ta napewno.
-Dobra zmieńmy temat-przerwał nam Kuba.
Po długiej podróży dotarliśmy na miejsce dostałam pokój obok Jakuba i Kamila.Cieszę się, że mam takich sąsiadów.
Wieczorem około 18:00.
Za pół godziny ma odbyć się kolacja. Ubrałam się, rozpóściłam włosy, zrobiłam delikatny makijaż i wyszłam z pokoju. Po drodze spotkałam Kamila. Kiedy zeszliśmy na dół byli już wszyscy, usiedliśmy przy stole.Zjadłam kanapkę, wypiłam herbatę.Słuchałam jak chłopcy rozmawiają o skokach i ich formie. Wtedy do sali wszedł Wojtek, tak Wojciech Szczęsny. Podszedł do naszego stolika i spojrzał na mnie.
-Hej Nikola-powiedział z uśmiechem na ustach.
-Cześć Wojtek-odwzajemniłam uśmiech.
-Możemy pogadać-zapytał.
-Pewnie -odpowiedziałam, wstałam od stolika.Poszliśmy do mojego pokoju.
_____________________________________
Kolejny beznadziejny rozdział wątpię, że ktoś to czyta.
Jeśli czytasz zostaw po sobie komentarz.
MOTYWUJESZ -MOTYWUJESZ
Strój Nikoli podczas podróży i kolacji:
fajne stylizacje :)
OdpowiedzUsuń